Darmowa wysyłka: od 299 zł InPost za 0 zł, od 399 zł Poczta Polska za 0 zł* ✦ Zaloguj się — progi darmowej wysyłki niższe o 100 zł → ✦ Załóż konto → +100 pkt na start ✦ Zgoda marketingowa = +150 pkt ✦ 2 000 pkt = 100 zł do wydania ✦ * darmowa dostawa nie dotyczy gabarytów (duże terraria, paleta) ani transportu zwierząt GO! ✦

Gatunek (łac.): Cyriopagopus lividus

  • Co zrobić, gdy pająk ucieknie z terrarium? Kontrola hodowli

    Co zrobić, gdy pająk ucieknie z terrarium? Kontrola hodowli

    Co zrobić, gdy pająk ucieknie z terrarium? Przede wszystkim nie gonić go w stronę kabli i szczelin, tylko spokojnie namierzyć i nakryć pojemnikiem – który najlepiej przygotować wcześniej. Przekonałem się o tym, gdy podczas kontroli hodowli uciekł mi szybki, silnie jadowity ptasznik z Singapuru. W tym samym materiale pokazuję też, jak sprawdzam pająki, których nie widuję miesiącami – od norowego Cyriopagopus lividus (L3 kupicie u nas za 70 zł) po ukrytą za klapką Typhochlaena seladonia.

    Dlaczego ptasznika można nie widzieć w terrarium miesiącami?

    U mnie bywa tak, że niektórych zwierząt – głównie ptaszników, czasem też skorpionów – nie widuję przez miesiąc, dwa, a czasem nawet pół roku. Dotyczy to głównie gatunków norowych i nadrzewnych, które większość czasu spędzają w ukryciu. W tym przeglądzie sprawdzam kolejno kilka pojemników, żeby zobaczyć, co się u nich dzieje.

    „Niestety z wieloma gatunkami, które mam aktualnie za plecami bywa tak, że nie widuję ich przez miesiąc, dwa, a czasami nawet pół roku.” — z filmu, 0:00

    Skorpiony potrafią być równie skryte jak norowe ptaszniki. Przy okazji trafiam na P. subfusca „Lowland”, która złożyła kokon – najpewniej niezapłodniony – a podłoże w jej terrarium okazało się za suche. Sprawdzam też Heteropoda lunula, pająka z grupy huntsmanów, którego wywabiam z ukrycia karaczanem; żyje i normalnie reaguje na pokarm.

    Brak kontaktu wzrokowego sam w sobie nie jest problemem. Martwić się trzeba dopiero wtedy, gdy z terrarium zaczyna czuć się rozkład, owady latami nie znikają albo nora jest otwarta, a pająka nigdzie nie ma – wtedy trzeba sprawdzić, czy nie uciekł.

    Jak sprawdzić, czy pająk ukryty w norze żyje?

    Wejście do nory Cyriopagopus lividus było całkowicie zaklejone, a samicy nie dało się dostrzec w prześwicie. Sprawdziłem ją, delikatnie naruszając norę pęsetą i czekając, aż sama wyjdzie na powierzchnię – choć samo działanie uważam za trochę bezczelne wobec zwierzęcia.

    „Jest pająk. Cała, zdrowa, piękna, całkiem nawet nabita, jakbym tak powiedział.” — z filmu, 2:44

    Samica wyszła cała, zdrowa i w dobrej kondycji, mimo że nie widziałem jej od dłuższego czasu. To zwykła, niebieska forma tego gatunku – w hobby krąży też forma „green femur”, ale akurat u mnie jej nie ma. Po kontroli zostawiłem pająkowi karaczana i pozwoliłem mu spokojnie odbudować rozgrzebaną norę.

    Cyriopagopus lividus – dziś zaliczany do rodzaju Melopoeus – pochodzi z Tajlandii i Mjanmy, prowadzi typowo norowy tryb życia i osiąga około 12–15 centymetrów rozstawu odnóży. Jad tego gatunku oceniam w innym filmie na jakieś 3–4 w mojej własnej, 10-stopniowej skali – wyraźnie słabiej niż u Poecilotheria, Heteroscodra czy Stromatopelma, ale mocniej niż u łagodnych ptaszników z Ameryki. Jeśli chcecie zacząć od podobnego okazu, w ofercie mamy Melopoeus (ex. Cyriopagopus) lividus – L3. Wolicie zobaczyć taki pająk na żywo? Zapraszamy do naszego sklepu terrarystycznego we Wrocławiu przy ul. Św. Mikołaja 63, otwartego codziennie od 10 do 19.

    Co się stało, gdy ptasznik uciekł mi podczas karmienia?

    Uciekł mi Omothymus violaceopes, czyli „singapurski niebieski” – duży, nadrzewny ptasznik. Opisuję go jako przepiękny, bardzo szybki, nieprzewidywalny i, mówiąc szczerze, tragiczny w obsłudze. Wymknął się, gdy próbowałem wygonić go z pojemnika, żeby go nakarmić – sam przyznaję, że to był bardzo kiepski pomysł.

    „To jest pająk przepiękny. Występuje w Singapurze. Jest absolutnie szybki i nieprzewidywalny. Jest tragiczny w obsłudze, ale i tak go uwielbiam.” — z filmu, 6:09

    Sytuacja była tym bardziej nieprzyjemna, że ten pająk jest silnie jadowity. Unikałem kierowania go w stronę kabli od komputera, a jako swojego rodzaju peryskopu do zajrzenia w trudno dostępne miejsce używałem gimbala z kamerą. Nie miałem za to przygotowanego pojemnika do szybkiego zgarnięcia zwierzęcia, co całą akcję mocno utrudniło.

    „Cześć, Bąbel. Czemu ty jesteś taki siaki? Czemu tak uciekasz?” — z filmu, 8:58

    Ostatecznie złapałem go na bezczela, odłożyłem do pojemnika, dałem dwa karaczany i zamknąłem terrarium. Dla porównania – efekt ukąszenia gatunków z rodzajów Poecilotheria, Heteroscodra czy Stromatopelma oceniam jako dużo poważniejszy niż w przypadku Cyriopagopus, a Omothymus też należy do grupy azjatyckich ptaszników o silnym jadzie.

    Co zrobić, gdy pająk ucieknie z terrarium – krok po kroku?

    Z tej akcji wyciągnąłem kilka lekcji, które sprawdzą się przy każdym pająku – od łagodnej Brachypelmy po szybki gatunek nadrzewny:

    1. Zachowajcie spokój i nie gońcie pająka – każdy gwałtowny ruch zagania go głębiej, w stronę kabli, szczelin i mebli.
    2. Zamknijcie drzwi i wyprowadźcie z pokoju dzieci i zwierzęta.
    3. Przygotujcie pojemnik z pokrywką, np. Pojemnik SpiderBox 20 × 20 × 25 cm (29 zł), i kawałek sztywnej tektury – mnie tego zabrakło.
    4. Namierzcie pająka latarką albo lusterkiem; w trudno dostępne miejsca zajrzyjcie telefonem lub kamerą, zamiast wkładać tam rękę.
    5. Nakryjcie pająka pojemnikiem i wsuńcie pod spód tekturę. Szybki gatunek nadrzewny podprowadźcie do pojemnika delikatnie, np. Pęseta zagięta z końcówką PCV (29 zł) – nigdy palcami.
    6. Jeśli pająk zniknął, szukajcie wieczorem i w nocy, gdy ptaszniki są najbardziej aktywne: przy listwach, za meblami, w ciemnych kątach, a przy gatunkach nadrzewnych – także wysoko.
    7. Zanim wpuścicie pająka z powrotem, sprawdźcie, którędy uciekł, i usuńcie tę drogę.

    Ucieczkę łapiecie najszybciej, gdy pojemnik i tektura leżą obok, zanim w ogóle otworzycie terrarium. Przy gatunkach silnie jadowitych bądźcie szczególnie ostrożni, a w razie ukąszenia skontaktujcie się z lekarzem i podajcie nazwę gatunku.

    Jak zabezpieczyć terrarium przed ucieczką pająka?

    Najlepsza ucieczka to ta, do której nie dojdzie. Mój błąd polegał na tym, że próbowałem wygonić pająka z pojemnika, żeby go nakarmić – a karmić można przez małą szczelinę, podając owada pęsetą, bez wyciągania zwierzęcia. Terrarium musi być szczelne i dobrze zabezpieczone przed ucieczką zwierzęcia.

    • szybkie gatunki nadrzewne trzymajcie w terrariach otwieranych z przodu, np. Terrarium 20 × 20 × 30 cm (115 zł) – otwieracie tylko dolną część, a pająk siedzi zwykle u góry,
    • otwory wentylacyjne muszą być węższe niż ciało pająka – młode przeciskają się przez zaskakująco małe szczeliny,
    • prace przy szybkim gatunku róbcie w wannie albo w dużym, pustym pudle – wtedy nawet ucieczka kończy się w kontrolowanym miejscu,
    • po każdym karmieniu i zraszaniu sprawdzajcie zamknięcie – najlepiej dwa razy.

    Jak kontrolować pająka ukrytego za klapką (Typhochlaena seladonia)?

    Typhochlaena seladonia to niewielki nadrzewny ptasznik, endemit Brazylii, który żyje trochę jak pająk typu trapdoor – za zamykaną klapką z pajęczyny. Z takiej kryjówki poluje z zasadzki na owady przechodzące obok. Kontrolę robię, delikatnie unosząc klapkę pęsetą; po drugiej stronie widać odwłok pająka.

    Tej samicy nie widziałem dłużej niż miesiąc czy dwa, a mimo to cały czas żyje – jak na ten gatunek uważam to za spory sukces. Jedynym dowodem przez ten czas było to, że wkładane karaczany systematycznie znikały. Wilgotność utrzymuję, spryskując terrarium, a od czasu do czasu wlewam też większą ilość wody do podłoża, żeby parowała. Karmię ją, zostawiając rozgniecionego karaczana tuż przed wejściem do kryjówki – pająk sam wciąga go do środka.

    „I ona sobie teraz zamknie tą klapkę tak, jak lubi i będzie wszystko okej.” — z filmu, 15:35

    Pająki z tego przeglądu zestawiam w tabeli:

    Gatunek Jad Rozmiar Długość życia samicy Tryb życia Pochodzenie
    Cyriopagopus (Melopoeus) lividus wyraźny, 3–4/10 w mojej skali ok. 12–15 cm DLS kilkanaście lat norowy Tajlandia, Mjanma
    Omothymus violaceopes silny duży wiele lat nadrzewny Singapur, Malezja
    Typhochlaena seladonia słaby ok. 7 cm DLS ok. 12 lat nadrzewny Brazylia
    Heteropoda lunula słaby ok. 3 cm długości ciała 2–3 lata nadrzewny Azja Południowo-Wschodnia

    I tyle na ten przegląd. Napiszcie w komentarzu, których swoich zwierząt najdłużej nie widzieliście – i czy komuś z was też uciekł kiedyś pająk.

  • Pająk ptasznik w domu: oprowadzam po swojej hodowli

    Pająk ptasznik w domu: oprowadzam po swojej hodowli

    Mam u siebie kilkadziesiąt pająków, nie licząc kilkunastu kokonów – tak wychodzi z liczenia na oko, kiedy pół roku po materiale dla wspierających w końcu otwieram hodowlę dla wszystkich. Każdy pająk ptasznik w tej kolekcji ma swoją historię, więc zamiast pokazywać każdą szafę, biorę was przez najciekawsze kąty: od Brachypelma auratum za 90 zł, przez wylinkę największego pająka w kolekcji, po trzy puste terraria czekające na nowego lokatora.

    Ile pająków i innych bezkręgowców mam naprawdę w hodowli?

    Pół roku wcześniej pokazałem całą hodowlę tylko osobom wspierającym kanał, a w komentarzach ciągle wracało pytanie, kiedy pokażę ją publicznie. W końcu robię to teraz – bez kamery zaglądającej do każdej szafy, bo to wydłużyłoby nagranie o jakieś dwa dni.

    Kiedy próbuję policzyć wszystko na koniec, wychodzi mi „kilkadziesiąt pająków” – i to bez kokonów, których mam kilkanaście. Nie liczę też preparatów wiszących na ścianie ani owadów karmowych trzymanych w osobnej szafie – to zupełnie inna, mniej efektowna część hodowli.

    • preparaty na ścianie – niewliczone,
    • owady karmowe w szafie – niewliczone,
    • kokony – kilkanaście sztuk, liczone osobno.

    „Mam może, nie wiem, kilkadziesiąt pająków. Jeżeli chcecie, możecie policzyć i dajcie znać, ile pająków i innych stworków wam wyszło. Nie licząc kokonów, bo tam jest ich kilkanaście.” — z filmu, 28:44

    Jakie ptaszniki z rodzaju Brachypelma mam w hodowli?

    Na jednym z regałów stoi kilka gatunków z rodzaju Brachypelma i przy nim lubię zatrzymać się najdłużej. Jest „prawdziwa” B. smithi – gatunek rzadki w hodowlach – i jej kuzynka, Brachypelma hamorii, jedyny ptasznik należący do mojej mamy, mniej kontrastowa od smithi.

    Obok mieszka Anabelle, moja ulubienica znana z kanału – samica Brachypelma auratum, która liniała dwa tygodnie przed tym nagraniem. Ten rodzaj poleca się początkującym najczęściej, bo jad Brachypelm jest słaby, a ukąszenie przypomina użądlenie pszczoły. Czwarty gatunek na regale to Brachypelma boehmei z Meksyku – u mnie charakterna i zawsze chętna do jedzenia.

    Rodzaj liczy osiem gatunków o jaskrawym ubarwieniu, żyje głównie w Meksyku i cały jest objęty CITES, więc przy zakupie dostajecie dokument legalnego pochodzenia. Samice żyją ponad 20 lat, samce po ostatniej wylince już tylko rok–trzy lata, a na odwłoku mają włoski parzące. W terrarium liczy się więc pozioma powierzchnia i warstwa podłoża, a nie wysokość.

    Na start w sam raz będzie Brachypelma auratum – L2/3 (90 zł) – dokładnie taka, jaką była Anabelle na początku. Jeśli wolicie gatunek mojej mamy, jest też Brachypelma hamorii – L3 (50 zł).

    Wolicie zobaczyć takiego pająka na żywo przed zakupem? W naszym sklepie terrarystycznym we Wrocławiu przy ul. Św. Mikołaja 63 obejrzycie okazy na własne oczy codziennie w godzinach 10–19, a na miejscu doradzimy, który gatunek Brachypelma pasuje do waszego terrarium.

    Dlaczego wylinka Theraphosa apophysis jest tak niebezpieczna dla hodowcy?

    Największy pająk w mojej hodowli to samica Theraphosa apophysis i akurat przed tym nagraniem zaczęła linieć – mimo że się tego spodziewałem, i tak mnie zaskoczyła. Cała pokryła się „dywanikiem” z włosków parzących, które mają chronić ją przed drapieżnikami, w tym przede mną.

    „Ten dywanik, ten meszek, trochę jak na mojej klacie jak już będę siwy, to jest dywanik z włosków parzących, które chronią pająka podczas procesu linienia przed potencjalnymi drapieżnikami, w tym przypadku przede mną.” — z filmu, 8:41

    Ustawiłem pojemnik tak, żeby mieć nad całym procesem kontrolę, i planowałem złapać to linienie na timelapse. W hodowli mam więcej niż jedną taką samicę – druga mieszka w osobnym terrarium. Ten gatunek potrafi wręcz „zagnieździć się” w podłożu, pokrywając je włoskami parzącymi, więc wkładanie tam ręki bywa ryzykowne.

    Włoski parzące nie zawierają jadu – działają mechanicznie, drażniąc skórę i błony śluzowe, i występują głównie u ptaszników z Nowego Świata, do których należy Theraphosa. Na zdjęciu w mojej książce widać pazury jadowe tego gatunku zestawione z palcami dorosłego człowieka – różnica w skali robi wrażenie. Zbyt mało wody w organizmie samicy z rodzaju Theraphosa może sprawić, że utknie ona w starej skórze w trakcie linienia, co bywa śmiertelne. Dorosłą samicę tego olbrzyma mamy teraz w sklepie: Theraphosa apophysis – samica 4 DC (590 zł).

    Gatunek Jad Rozmiar dorosłej samicy (DLS) Długość życia samicy
    Brachypelma auratum słaby ok. 14–15 cm 20–30 lat
    Brachypelma boehmei słaby ok. 14–15 cm 20–30 lat
    Brachypelma hamorii słaby ok. 15–16 cm 20–30 lat
    Theraphosa apophysis słaby do ok. 26 cm 15–20 lat

    Jak organizuję tak dużą hodowlę – pojemniki, terraria, regały?

    Najmłodsze pająki trzymam w najróżniejszych małych pojemniczkach – to pierwsza i najmniej efektowna część hodowli, ale właśnie od niej zaczyna się każdy nowy gatunek. Na górnej półce z pojemniczkami mieszka między innymi dorosły samiec Pamphobeteus platyomma i Melopoeus lividus (dawniej Cyriopagopus lividus), który podczas nagrania próbował mi uciec.

    Cała reszta stoi na trzech regałach ze szklanymi terrariami, a na samej górze jednego z nich trzymam woliery z kokonami motyli czekającymi na wylęg. Osobno, we własnym terrarium, mieszka Ephebopus murinus, czyli mój „szkieletor” z Gujany Francuskiej – broni swojej norki i nie lubi, jak ktoś zagląda za blisko.

    • małe pojemniczki – najmłodsze pająki,
    • większe pudła – dorastające osobniki,
    • górna półka z pojemniczkami – dorosłe okazy, jak platyomma czy lividus,
    • trzy regały ze szklanymi terrariami – reszta kolekcji.

    Oba „trudniejsze” gatunki z tej półki macie też u nas: Melopoeus (ex. Cyriopagopus) lividus – L3 (70 zł) i dorosłą Ephebopus murinus – samica 4,5 DC (450 zł). To pająki dla osób, które mają już za sobą pierwszego, spokojniejszego ptasznika.

    Który pająk ptasznik jest dobry na początek, a którego unikać?

    Jeden z pająków w hodowli nie ma nawet polskiej nazwy – to Vitalius chromatus, znany wcześniej jako Nhandu chromatus. Jest bardzo charakterny, ale chętnie je, szybko rośnie i dobrze znosi drobne błędy, dlatego polecam go jako pierwszego ptasznika dla kogoś, kto zaczyna.

    „Bardzo charakterne pająki, ale polecam jako na przykład pierwszy do hodowli. Super wybór.” — z filmu, 21:12

    Młodego pająka tego gatunku kupicie u nas za 25 zł: Vitalius (ex. Nhandu) chromatus – L4. Zupełnie inaczej jest z Pamphobeteus sp. „tigris” – to najbardziej defensywny pająk, jakiego mam. Gryzie, drapie, szczypie i naprawdę przebija w tym wszystkie inne moje zwierzęta.

    „On gryzie, on drapie, on szczypie. To jest najbardziej defensywny pająk, jakiego mam. Serio, on przebija wszystkie inne rzeczy. Chory na umyśle. Dramat.” — z filmu, 26:59

    Co dalej z pustymi terrariami?

    Trzy terraria w mojej hodowli stoją teraz puste i szczerze nie wiem jeszcze, kogo tam wstawić. Piszcie w komentarzach pod filmem, co powinno tam zamieszkać – czytam wszystko.

    Jedno zastrzeżenie: wolałbym, żeby to nie był kolejny wąż, bo węża i tak szykuję już na grudzień albo styczeń. Zobaczymy, co wymyślicie.